„Szaffing” czyli wiosenny remanent garderoby

| 0
Kwiecień oraz maj to czas w którym zazwyczaj robimy wielkie, wiosenne porządki. Przetrzepujemy dywaniki, myjemy okna, przeglądamy rynny. Panowie dokonują koniecznych napraw i wszelkich konserwacji. Również w ogrodzie, na stryszku czy w piwnicy robimy duże pozimowe sprzątanie. Jeśli jest taka potrzeba odmalowujemy ogrodzenia, bramę, lub chociaż przeglądamy ich stan.

Gdy sprzątamy w szafach, musimy przemyśleć co uczynić z ubraniami które się tam znajdują, a są nam już nie potrzebne. Wszystkie te przyciasne, za duże lub po prostu już nie modne: damskie koszulki polo, spódniczki, półgolfy damskie, swetry, letnie bluzki, sukienki, t-shirty damskie całkiem niepotrzebnie zajmują miejsce w szafie. Czasami zwyczajnie te stroje już nam się przestały podobać.

Bez wątpienia możemy włożyć je do pojemnika PCK. Lecz istnieje również odmienny sposób równie ekologiczny choć nieco mniej altruistyczny.

Pewnego popołudnia los chciał, iż kiedy zastanawiałam się jak pozbyć się ubrań zalegających w mojej szafie – a moja garderoba nie jest niestety gumowa, zalazłam anons o szaffingu na moim osiedlu. Dla nie wtajemniczonych – szaffing jest to nieoficjalne spotkanie w damskim gronie, w czasie którego uczestniczki mogą się wymienić tym wszystkim co im zbywa w garderobach. Szaffing to możność „przewietrzenia” szafy, szansa by znaleźć coś unikatowego i oryginalnego.

Jak można było przewidzieć, większa część uczestników ”szaffingu” to uczestniczki, jako że w zdecydowanej większości to kobiety zajmują się domem. W miłej atmosferze przy filiżance kawy albo herbatki oraz herbatniczkach odbywały się rozmowy biznesowe. Tu damskie koszulki polo w wielu barwach, tam znów półgolfy damskie, ktoś poszukiwał topów i interesujące koszulki kobiece. Poza niewątpliwą praktyczną rolą wspomniane powyżej zebrania mają też pozytywy integracyjne, umożliwiają poznania nowych osób czy również spotkania się z sąsiadkami. Tak więc z utęsknieniem czekam kolejnego.

Comments are closed.